Ładowanie..

YouTube Youtube
793 797 767 Telephone
TikTok

Mikrobiologia w malinach – od teorii do praktyki. Rozwiązania testowane na Malinowym Factory

Zmęczenie gleby, narastająca presja patogenów odglebowych i potrzeba utrzymania sprawnego systemu korzeniowego to problemy, które coraz mocniej dotyczą intensywnych plantacji maliny. Podczas Malinowego Factory dr Paweł Krawiec i Marcin Oleszczak, ekspert ds. badań i wdrażania nowych produktów Bioagris, pokazali na przykładzie jednej z kwater, jak włączyć mikrobiologię do programu uprawy malin. Nie była to teoria. Omawiane rozwiązania zastosowano bezpośrednio na plantacji, począwszy od przygotowania sadzonek.

Zmęczenie gleby pod maliną – co właściwie jest problemem?

Malinowe Factory od lat jest miejscem, gdzie technologie można obserwować bezpośrednio na roślinach. Podczas tegorocznego spotkania jednym z tematów dyskusji dr. Pawła Krawca i Marcina Oleszczaka była kondycja gleby na intensywnie użytkowanych stanowiskach.

Jak zwrócił uwagę Marcin Oleszczak, zjawisko zmęczenia gleby warto rozpatrywać na dwóch poziomach. Pierwszy jest stosunkowo dobrze znany producentom. Dotyczy pogorszenia właściwości fizycznych i chemicznych gleby. Tutaj można działać poprzez poplony, uzupełnianie materii organicznej czy odpowiednią agrotechnikę.

Trudniejszy jest drugi element – odbudowa biologicznego życia gleby. Problem nabiera szczególnego znaczenia na stanowiskach zmęczonych oraz poddawanych odkażaniu. Zabieg dezynfekcji ingeruje bowiem nie tylko w populację organizmów niepożądanych, ale również w mikrobiom gleby. I właśnie tutaj rozpoczęła się dyskusja o tym, czy po odkażeniu gleby wystarczy ją odpowiednio nawozić. Wniosek był inny: trzeba również pomyśleć o ponownym zasiedleniu strefy korzeniowej pożytecznymi mikroorganizmami.

Program mikrobiologiczny rozpoczął się jeszcze przed posadzeniem malin

Na omawianej podczas Malinowego Factory kwaterze odbudowy mikrobiologii nie odkładano na późniejszy etap produkcji. Program rozpoczęto już od sadzonek odmiany Enrosadira. Przed posadzeniem zostały one zanurzone w roztworze preparatu MycoTech BIO, dzięki czemu do gleby trafiły rośliny wcześniej poddane inokulacji mikroorganizmami. W kolejnych etapach MycoTech BIO stosowano również poprzez podlewanie, a program rozszerzono o następne rozwiązania mikrobiologiczne.

To ważny element technologii omawianej przez obu ekspertów. Mikrobiologia nie została potraktowana jako działanie interwencyjne, uruchamiane dopiero w momencie pojawienia się problemów z korzeniami. Pracę ze strefą korzeniową rozpoczęto już podczas zakładania plantacji.

Po co malinie mikoryza?

Pierwszym z zastosowanych rozwiązań był MycoTech BIO, zawierający grzyby mikoryzowe. Marcin Oleszczak zwracał uwagę, że mikoryza nie jest nowym „wynalazkiem” w produkcji roślin. To mechanizm występujący w przyrodzie od milionów lat, oparty na ścisłej relacji pomiędzy korzeniem a grzybami mikoryzowymi. Z punktu widzenia producenta malin najważniejszy jest jednak praktyczny efekt takiej współpracy. Chodzi o stworzenie warunków do lepszego wykorzystania wody oraz składników pokarmowych znajdujących się w strefie korzeniowej.

Przy rosnących kosztach nawożenia i coraz częściej pojawiających się okresach stresu wodnego nie chodzi więc wyłącznie o to, ile nawozu czy wody dostarczymy. Istotne jest również to, jak efektywnie roślina będzie mogła z tych zasobów korzystać.

Patogeny odglebowe w malinach to coraz większe wyzwanie

Kolejnym problemem omawianym na plantacji była presja patogenów odglebowych. Jak podkreślał Marcin Oleszczak, w intensywnej produkcji pojawia się ich coraz więcej. Dlatego w programie zastosowanym na kwaterze wykorzystano również TrichoTech BIO, zawierający mikroorganizmy z rodzaju Bacillus oraz Trichoderma. Ich rola w omawianej technologii jest inna niż mikoryzy. Mają wspierać procesy zachodzące w glebie, m.in. związane z dostępnością fosforu, a także budować biologiczne wsparcie systemu korzeniowego w środowisku, w którym mogą znajdować się patogeny odglebowe.

Istotne jest przy tym podejście zapobiegawcze. Nie czekamy na moment, kiedy roślina zaczyna tracić kondycję. Mikroorganizmy wprowadzane są wcześniej, aby od początku budować odpowiednie środowisko wokół młodego systemu korzeniowego.

Czy Trichoderma nie będzie konkurowała z mikoryzą?

To jedno z praktycznych pytań, które pojawiło się podczas dyskusji na plantacji. Marcin Oleszczak zwrócił uwagę, że w przypadku produktów mikrobiologicznych nie wystarczy patrzeć wyłącznie na nazwę rodzaju czy nawet gatunku mikroorganizmu. O jego właściwościach decyduje konkretny szczep.

Ma to znaczenie również przy łączeniu różnych rozwiązań biologicznych. Program zastosowany na plantacji został zbudowany tak, aby poszczególne mikroorganizmy pełniły różne funkcje w strefie korzeniowej, zamiast traktować każdy preparat jako osobny, niezależny zabieg.

Wprowadziliśmy mikroorganizmy. Trzeba jeszcze stworzyć im warunki

Podczas rozmowy dr Paweł Krawiec i Marcin Oleszczak zwrócili uwagę na jeszcze jeden problem. Co dzieje się z wprowadzonymi mikroorganizmami, jeśli gleba zawiera niewiele substancji organicznej?

Samo wprowadzenie mikroorganizmów nie gwarantuje jeszcze, że będą one mogły dobrze funkcjonować. Dlatego trzecim elementem programu jest BalansTech BIO. W przedstawionej technologii pełni funkcję prebiotyku – ma stworzyć lepsze warunki dla mikroorganizmów, szczególnie w początkowym okresie po ich wprowadzeniu do gleby. W ten sposób powstaje program, w którym poszczególne elementy mają odmienne zadania: MycoTech BIO dostarcza mikoryzę, TrichoTech BIO uzupełnia mikrobiologię strefy korzeniowej, natomiast BalansTech BIO wspiera warunki do funkcjonowania wprowadzonych mikroorganizmów.

Nie „jeden produkt na problem”, ale praca nad ryzosferą

To właśnie ten wniosek z rozmowy na Malinowym Factory wydaje się najważniejszy. W intensywnej produkcji malin coraz trudniej patrzeć na glebę wyłącznie jak na podłoże, do którego dostarczamy wodę i składniki pokarmowe. Ryzosfera jest żywym środowiskiem, a jej kondycja może mieć znaczenie dla funkcjonowania systemu korzeniowego przez cały cykl produkcyjny. Dlatego technologia zastosowana na plantacji dr. Pawła Krawca rozpoczęła się od sadzonki, a nie od pojawienia się pierwszych problemów.

Sadzonki inokulowano MycoTech BIO, później kontynuowano aplikacje doglebowe, a program uzupełniono o TrichoTech BIO i BalansTech BIO. Celem było nie tylko wprowadzenie mikroorganizmów, ale zbudowanie bardziej złożonego środowiska biologicznego wokół korzeni malin.

Malinowe Factory – technologie sprawdzane na produkcyjnej plantacji

Dyskusja dr. Pawła Krawca z Marcinem Oleszczakiem dobrze pokazuje kierunek, w którym zmierza wykorzystanie mikrobiologii w profesjonalnej produkcji malin. Nie chodzi o zastąpienie nią nawożenia, nawadniania czy innych elementów technologii. Chodzi o dołożenie kolejnego elementu – świadomego zarządzania życiem biologicznym strefy korzeniowej.

Szczególnego znaczenia nabiera to na stanowiskach intensywnie użytkowanych, zmęczonych lub wcześniej odkażanych. W takich warunkach warto zadać sobie nie tylko pytanie, jak ograniczyć niekorzystne mikroorganizmy. Równie ważne jest to, jakie mikroorganizmy chcemy pozostawić i wprowadzić w ich miejsce oraz jakie warunki stworzymy im do funkcjonowania.

Technologia uprawy papryki od rozsady po plon. Jak rozwiązania Bioagris wspierają rośliny przez cały sezon?

Dobra kondycja papryki w tunelu zaczyna się znacznie wcześniej niż w momencie posadzenia roślin na miejsce stałe. Kluczowe znaczenie ma już produkcja rozsady, przygotowanie podłoża oraz rozwój systemu korzeniowego. Podczas spotkania paprykowego Pepper Cafe 23 sierpnia 2026 r. w gospodarstwie Marleny i Przemka Greliaków można było zobaczyć technologię Bioagris prowadzoną właśnie w taki sposób – od przygotowania substratu, przez mikoryzację rozsady i wsparcie mikrobiologii po posadzeniu, aż po nawożenie roślin w okresie wzrostu i plonowania.

Dobry start papryki zaczyna się przed pikowaniem

W uprawie papryki jakość rozsady w dużym stopniu decyduje o tym, jak szybko rośliny przyjmą się po posadzeniu i rozpoczną intensywny wzrost. Dlatego w gospodarstwie Przemka Greliaka program Bioagris rozpoczęto jeszcze przed pikowaniem.

Substrat podlewano mieszaniną Slick, Blackjak oraz zrównoważonego nawozu. Celem było przygotowanie strefy korzeniowej w taki sposób, aby młode rośliny od początku miały odpowiednie warunki do rozwoju. Blackjak dostarcza kwasów humusowych, wspierając rozwój korzeni i wykorzystanie składników pokarmowych. Z kolei Slick pomaga w gospodarowaniu wodą w podłożu. Ma to szczególne znaczenie w niewielkiej objętości substratu, w której rozwija się rozsada – zarówno nadmiar wody, jak i zbyt szybkie przesychanie podłoża mogą utrudniać prawidłowy rozwój młodych korzeni.

Dzięki połączeniu tych rozwiązań roślina po pikowaniu otrzymuje podłoże zawierające składniki pokarmowe i kwasy humusowe, a jednocześnie zapewniające odpowiednie warunki wodno-powietrzne.

System korzeniowy – fundament późniejszej uprawy

Dlaczego tak dużo uwagi poświęcono właśnie korzeniom? Po posadzeniu papryki na miejsce stałe roślina musi możliwie szybko rozbudować system korzeniowy i rozpocząć efektywne pobieranie wody oraz składników pokarmowych. Im sprawniej przebiega ten proces, tym łatwiej prowadzić roślinę w kolejnych etapach produkcji.

Dlatego następnym elementem programu było zastosowanie preparatu mikoryzowego MycoTech BIO. Preparatem podlewano rozsadę w celu mikoryzacji systemu korzeniowego. Grzyby mikoryzowe zasiedlające korzenie tworzą z nimi ścisłą zależność. Rozwijające się strzępki zwiększają zasięg systemu korzeniowego, wspomagając roślinę w pobieraniu wody i składników pokarmowych.

W praktyce nie chodzi więc wyłącznie o to, aby papryka miała dużo korzeni. Istotna jest przede wszystkim aktywność całej strefy korzeniowej i jej zdolność do zaopatrywania części nadziemnej rośliny przez kolejne miesiące produkcji.

Po posadzeniu – wsparcie mikrobiologii strefy korzeniowej

Kolejny etap programu rozpoczął się po wysadzeniu papryki na miejsce stałe. Wówczas zastosowano TrichoTech BIO jako element technologii ukierunkowanej na ograniczanie chorób odglebowych papryki.

W produkcji prowadzonej przez wiele sezonów na tych samych stanowiskach kondycja strefy korzeniowej ma szczególne znaczenie. Problemy zaczynające się w glebie mogą stopniowo osłabiać rośliny, pogarszać funkcjonowanie korzeni i w konsekwencji ograniczać ich potencjał produkcyjny.

TrichoTech BIO wykorzystuje mikroorganizmy, w tym grzyby z rodzaju Trichoderma, które kolonizują strefę korzeniową i konkurują z patogenami o przestrzeń oraz składniki pokarmowe. W ten sposób program prowadzony od rozsady jest kontynuowany już w tunelu: najpierw budujemy system korzeniowy i wprowadzamy mikoryzę, a następnie wspieramy mikrobiologiczne zabezpieczenie jego środowiska.

NH Delta Ca i NH Delta K w dalszym prowadzeniu papryki

Biologiczne przygotowanie strefy korzeniowej jest jednym z elementów technologii. Wraz z rozwojem roślin zmieniają się ich potrzeby pokarmowe, dlatego w gospodarstwie stosowano również produkty nawozowe NH Delta Ca oraz NH Delta K.

NH Delta Ca dostarcza azotu i wapnia, natomiast NH Delta K – azotu i potasu. Są to składniki szczególnie istotne w intensywnej produkcji papryki, w której roślina przez długi czas jednocześnie rośnie, kwitnie, zawiązuje kolejne owoce i utrzymuje już rozwijający się plon. Potas ma szczególne znaczenie w okresie dorastania i dojrzewania owoców, natomiast prawidłowe zaopatrzenie roślin w wapń jest ważne dla jakości owoców i ich prawidłowego rozwoju. W praktyce nawożenie powinno więc podążać za aktualną fazą rozwojową papryki i wielkością obciążenia roślin owocami.

Jedna technologia zamiast pojedynczych zabiegów

Program zastosowany w gospodarstwie Przemka Greliaka dobrze pokazuje podejście Bioagris do prowadzenia papryki. Poszczególne rozwiązania nie są przypadkowymi zabiegami wykonywanymi w trakcie sezonu. Każdy z nich ma określone miejsce w technologii.

Slick + Blackjak + nawóz zrównoważony zastosowano do przygotowania substratu przed pikowaniem. Następnie MycoTech BIO wykorzystano do mikoryzacji systemu korzeniowego rozsady. Po wysadzeniu papryki na miejsce stałe wprowadzono TrichoTech BIO, a w dalszej części sezonu program żywienia oparto m.in. na NH Delta Ca i NH Delta K.

Wspólnym mianownikiem wszystkich tych działań jest dążenie do utrzymania aktywnej strefy korzeniowej i stworzenia warunków, w których roślina może efektywnie korzystać z dostarczanej wody oraz składników pokarmowych.

Efekty można było zobaczyć podczas spotkania paprykowego

Spotkanie w gospodarstwie Przemka Greliaka zgromadziło liczną grupę producentów. Uczestnicy mogli przejść przez tunele, porównać poszczególne odmiany i przyjrzeć się roślinom prowadzonym w warunkach produkcyjnych. To szczególnie wartościowe w przypadku technologii, która rozpoczyna się wiele tygodni wcześniej, jeszcze podczas przygotowania rozsady. Efekt końcowy widoczny w tunelu jest bowiem rezultatem całej sekwencji działań prowadzonych od początku produkcji.

W intensywnej uprawie papryki nie warto czekać z budowaniem potencjału roślin do momentu, kiedy pojawią się pierwsze problemy. Fundament pod późniejszy wzrost i plon tworzy się już w rozsadzie. Zdrowy, aktywny system korzeniowy, odpowiednie warunki wodno-powietrzne oraz konsekwentnie prowadzona mikrobiologia i nawożenie tworzą jeden program, którego zadaniem jest wspieranie papryki od pikowania aż po okres intensywnego plonowania.

Kapusta od rozsady do zbioru. Technologia Bioagris pokazana w Charsznicy

Małopolskie Dni Kapusty w Charsznicy były kolejną okazją do spotkania z producentami warzyw i rozmów o praktycznych rozwiązaniach stosowanych w uprawie kapusty. Na poletkach demonstracyjnych w gospodarstwie Przemka Kruszca można było zobaczyć kapustę głowiastą białą prowadzoną z wykorzystaniem technologii Bioagris – od produkcji rozsady, przez okres po posadzeniu, aż po intensywny wzrost i budowanie główek.

Dobry start już na etapie rozsady

Program rozpoczęto jeszcze przed wysadzeniem kapusty w pole. Do podlewania rozsady wykorzystano Slick, Blackjak oraz TrichoTech BIO. Celem było stworzenie odpowiednich warunków w strefie korzeniowej oraz przygotowanie młodych roślin do szybkiego startu po posadzeniu.

Slick wspiera gospodarowanie wodą w obrębie systemu korzeniowego i pomaga utrzymać odpowiednie warunki wilgotnościowe. Blackjak zastosowano w celu wspierania rozwoju systemu korzeniowego i kondycji młodych roślin.

Trzecim elementem był preparat TrichoTech BIO, zawierający mikroorganizmy z rodzaju Trichoderma i Bacillus. Jego zadaniem jest zasiedlanie strefy korzeniowej pożytecznymi mikroorganizmami oraz wspieranie rozwoju korzeni i wykorzystania składników pokarmowych.

Po posadzeniu kontynuujemy pracę z korzeniem

Po wysadzeniu rozsady na miejsce stałe kontynuowano stosowanie Blackjak i TrichoTech BIO. To ważny etap, ponieważ rośliny muszą szybko zaadaptować się do nowych warunków, rozbudować system korzeniowy i rozpocząć intensywny wzrost części nadziemnej.

Mikrobiologia nie była więc traktowana jako jednorazowy zabieg wykonany w rozsadniku, ale jako element programu kontynuowanego również po posadzeniu roślin w polu.

NH Delta Ca i NH Delta K – wraz ze zmianą potrzeb kapusty

W kolejnych etapach rozwoju zmieniają się potrzeby pokarmowe kapusty. NH Delta Ca dostarcza azot i wapń. Produkt znajduje zastosowanie w okresie intensywnego wzrostu, kiedy szybko powstają nowe tkanki i rośnie zapotrzebowanie roślin na wapń. W późniejszej części produkcji większego znaczenia nabiera nawóz NH Delta K, dostarczający azot i potas. Potas jest istotny m.in. dla gospodarki wodnej oraz transportu asymilatów, dlatego jego rola wzrasta w czasie intensywnego budowania plonu. Takie podejście pozwala dopasowywać nawożenie do aktualnej fazy rozwojowej kapusty, zamiast prowadzić jeden niezmienny program przez cały sezon.

Wapń i przygotowanie na stres

Uzupełnieniem technologii był BioCal, wspierający gospodarkę wapniem. W uprawie kapusty ma to znaczenie szczególnie podczas intensywnego wzrostu i formowania główki, kiedy szybko przyrastające młode tkanki wymagają odpowiedniego zaopatrzenia w ten składnik.

W programie znalazł się również Nurspray, wykorzystywany profilaktycznie przed spodziewanymi warunkami stresowymi. W produkcji polowej rośliny mogą być narażone m.in. na wysoką temperaturę, silne nasłonecznienie czy okresowe niedobory wody, które ograniczają tempo wzrostu i wpływają na ich kondycję.

Program dopasowany do kolejnych etapów uprawy

Poletko demonstracyjne w Charsznicy dobrze pokazało założenie technologii Bioagris: nie jeden produkt na cały sezon, ale rozwiązania dopasowane do aktualnych potrzeb roślin.

Na początku nacisk położono na strefę korzeniową, mikrobiologię i gospodarkę wodną. Po wysadzeniu kontynuowano pracę nad systemem korzeniowym, a wraz z intensywnym wzrostem i formowaniem główek program rozszerzono o rozwiązania wspierające odżywienie wapniem i potasem oraz kondycję roślin w warunkach stresowych. To właśnie efekt tak prowadzonej technologii można było ocenić bezpośrednio na poletkach demonstracyjnych.

Dziękujemy wszystkim producentom, którzy odwiedzili nas podczas Małopolskich Dni Kapusty w Charsznicy, za rozmowy i wymianę doświadczeń. Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach polowych!

Bioagris na Kwidzyńskim Dniu Warzyw – NH Delta i XStress w warzywach kapustnych

Jak prowadzić brokuł i kalafior w wymagającym sezonie, efektywnie odżywiać rośliny i utrzymać wysoką jakość plonu do zbioru? O praktycznych rozwiązaniach dla warzyw kapustnych rozmawialiśmy podczas tegorocznego Kwidzyńskiego Dnia Warzyw, podczas którego przedstawiciele Bioagris pokazywali technologię NH Delta oraz XStress.

Kwidzyński Dzień Warzyw odbył się 28 sierpnia w Nebrowie Małym koło Kwidzyna. Była to już ósma edycja wydarzenia organizowanego przez PROCAM, która zgromadziła producentów, doradców oraz przedstawicieli firm związanych z profesjonalną produkcją warzyw. Na polach gospodarstwa Justyny i Dariusza Mikulskich można było zobaczyć w praktyce technologie prowadzenia cebuli, marchwi, brokułu i kalafiora.

Tegoroczny sezon nie należał do łatwych. Podczas spotkania wielokrotnie zwracano uwagę na trudne warunki pogodowe, a jednocześnie bardzo dobrą kondycję prezentowanych plantacji. Była to dobra okazja, aby nie tylko obejrzeć efekty zastosowanych technologii, ale przede wszystkim porozmawiać o rozwiązaniach, które pomagają prowadzić rośliny w warunkach stresowych i utrzymać jakość produkcji.

NH Delta – efektywniejsze wykorzystanie azotu

Podczas części poświęconej brokułom i kalafiorom Jakub Głowacki, doradca Bioagris, omówił miejsce technologii NH Delta w programach nawożenia warzyw kapustnych. Szczególną uwagę zwrócono na nawóz NH Delta Ca. Technologia NH Delta jest ukierunkowana na zwiększenie efektywności wykorzystania azotu i wspieranie zrównoważonego rozwoju roślin. W warzywach kapustnych ma to szczególne znaczenie w okresie intensywnego przyrostu biomasy, kiedy rośliny muszą jednocześnie budować dużą powierzchnię asymilacyjną oraz przygotować się do wytworzenia wysokiej jakości plonu.

W programie warto rozdzielić zadania dwóch produktów. NH Delta Ca znajduje zastosowanie w okresach zwiększonego zapotrzebowania na wapń i intensywnego tworzenia nowych tkanek. Z kolei wraz z przechodzeniem roślin w kierunku budowania plonu wzrasta znaczenie NH Delta K, dostarczającej potas – pierwiastek istotny m.in. dla gospodarki wodnej roślin oraz transportu asymilatów. Nie chodzi więc o jednorazową interwencję, ale o dopasowanie nawożenia do aktualnej fazy rozwojowej rośliny.

XStress – gdy trzeba utrzymać jakość do zbioru

Drugim rozwiązaniem, na które Jakub Głowacki zwracał uwagę podczas spotkania, był preparat XStress. Jego miejsce w technologii przypada przede wszystkim na końcowy etap produkcji, kiedy rośliny są już mocno obciążone plonem, a wysokie temperatury i inne czynniki stresowe mogą wpływać na jego jakość.

W uprawie brokułu szczególnie istotne staje się wówczas utrzymanie jakości róż oraz odpowiednie zarządzanie oknem zbiorczym. W produkcji towarowej ma to bardzo praktyczne znaczenie – nie zawsze istnieje możliwość zebrania całej partii dokładnie w momencie osiągnięcia optymalnej dojrzałości. XStress jest więc rozwiązaniem wpisującym się w końcowy etap technologii, kiedy celem nie jest już wyłącznie budowanie biomasy, ale utrzymanie jakości wypracowanego plonu w wymagających warunkach poprzedzających zbiór.

Odkażanie gleby w tunelu – dlaczego warto zastosować Slick?

Po zakończeniu zbiorów w tunelach rozpoczyna się przygotowanie stanowiska do kolejnego cyklu produkcyjnego. W gospodarstwach, w których planowane jest chemiczne odkażanie gleby w tunelu, jednym z czynników wpływających na przebieg tego procesu jest jej odpowiednia wilgotność. Szczególnego znaczenia nabiera to na stanowiskach szybko przesychających.

W takich warunkach elementem przygotowania gleby może być Slick – adiuwant doglebowy poprawiający gospodarowanie wodą w strefie korzeniowej.

Odpowiednia wilgotność gleby przed odkażaniem ma znaczenie

Przed wykonaniem chemicznego odkażania gleba powinna być właściwie uwilgotniona. Problem pojawia się, gdy po nawodnieniu szybko traci wodę. Nierównomierna wilgotność może utrudniać stworzenie odpowiednich warunków do działania zastosowanego środka odkażającego, a tym samym ograniczać skuteczność zabiegu wobec patogenów odglebowych.

Adiuwant doglebowy Slick pomaga zatrzymać wodę w glebie i ograniczyć jej straty przez parowanie. Według materiałów Bioagris ilość odparowanej wody może zostać zmniejszona nawet o 23%. Dzięki temu łatwiej utrzymać odpowiednie uwilgotnienie gleby w okresie przygotowania jej do dezynfekcji.

Jak zastosować Slick przed odkażaniem gleby?

Nasze dotychczasowe doświadczenia oraz wdrożenia technologii u naszych producentów pokazują dwa skuteczne sposoby podania produktu Slick:

  • przed odkażaniem – podczas zlewania gleby wodą zastosować Slick w dawce 3–4 l/ha,
  • łącznie ze środkiem odkażającym – zastosować Slick w dawce 5 l/ha.

Wybór wariantu należy dostosować do sposobu przeprowadzania dezynfekcji oraz warunków panujących w tunelu. W każdym gospodarstwie może lepiej sprawdzić się inny wariant.

Nie tylko papryka – odkażanie gleby pod osłonami

Rozwiązanie jest szczególnie interesujące po zakończeniu uprawy papryki, pomidora, ogórka czy innych intensywnie uprawianych warzyw pod osłonami, gdy przed kolejnym cyklem planowane jest chemiczne odkażanie stanowiska.

Włączenie Slick do tego etapu technologii służy przede wszystkim lepszemu wykorzystaniu dostarczanej wody i utrzymaniu właściwych warunków wilgotnościowych w glebie. To prosty element przygotowania stanowiska, który może wspierać prawidłowe przeprowadzenie zabiegu odkażania. Po zabiegu warto też zadbać o odbudowę życia biologicznego gleby po chemicznym odkażaniu.

Slick warto więc traktować nie tylko jako rozwiązanie wspomagające gospodarkę wodną w trakcie uprawy, ale również jako narzędzie przydatne podczas przygotowania gleby do kolejnego sezonu.

Dawkę i sposób zastosowania należy każdorazowo dostosować do technologii uprawy oraz zaleceń dotyczących używanego środka odkażającego.

Jak utrzymać równowagę wzrostu i jakość owoców mimo stresu? Relacja z Malinowego Factory 2026

Jak prowadzić nawożenie azotem, potasem i wapniem, aby uzyskać równomierny rozwój roślin i właściwy balans między wzrostem wegetatywnym a generatywnym? I jak jednocześnie ograniczać skutki stresu termicznego, który coraz częściej staje się jednym z najważniejszych problemów w produkcji pod osłonami? To pytania, na które odpowiedzi poszukują producenci owoców, w tym malin

Produkty Bioagris są wdrażane i testowane bezpośrednio na plantacjach produkcyjnych, jako odpowiedź na konkretne potrzeby i problemy zgłaszane przez producentów. Tak było również w gospodarstwie dr. Pawła Krawca w Karczmiskach, gdzie wyzwaniem było m.in. utrzymanie równomiernego wzrostu roślin, właściwego balansu między rozwojem wegetatywnym i generatywnym oraz ograniczenie skutków stresu termicznego w uprawie pod osłonami. O rozwiązaniach zastosowanych w praktyce i efektach prowadzonych doświadczeń podczas spotkania Malinowe Factory 2026 mówił Marcin Oleszczak, ekspert ds. badań i wdrażania nowych produktów w Bioagris.

Jak podkreślał Marcin Oleszczak, rozwiązaniem nie jest pojedynczy zabieg, ale odpowiednio zbudowana technologia, która pozwala roślinie utrzymać aktywny wzrost również w trudniejszych warunkach.

– NH Delta, NH Delta K oraz Nurspray to rozwiązania, które pomagają nam zachować wzrost roślin w okresach stresowych. Chodzi o to, aby rośliny nadal asymilowały, rosły, budowały plon, a później mogły ten potencjał wykorzystać – wyjaśniał Marcin Oleszczak.

Zbudować plon to jedno. Trzeba jeszcze zachować jego jakość

W przypadku upraw jagodowych samo utrzymanie potencjału plonowania nie wystarcza. Szczególnego znaczenia nabiera jakość owoców, ich jędrność oraz trwałość w okresie zbiorów i po zbiorze.

Ciekawe wyniki uzyskano w doświadczeniach z produktem XStress prowadzonych w uprawie maliny tunelowej. Początkowo jednym z obserwowanych aspektów było jego oddziaływanie na proces spowalniania przejrzewania owoców. W trakcie doświadczeń zwrócono jednak uwagę również na inne efekty – przede wszystkim poprawę jędrności owoców oraz mniejszą presję szarej pleśni.

Dla producenta ma to bardzo praktyczne znaczenie. W okresach wysokiej temperatury owoce w tunelach mogą dojrzewać bardzo szybko, a ich optymalne okno zbiorcze wyraźnie się skraca. Utrzymanie ich jakości przez dłuższy czas daje większą elastyczność w organizacji zbioru.

– Przy odpowiednio intensywnym zastosowaniu technologii możemy uzyskać nieco szersze okno zbiorów. W praktyce oznacza to możliwość zebrania owoców nawet kilkadziesiąt godzin później, niż wynikałoby to z przebiegu pogody, przy zachowaniu ich odpowiedniej jakości – wskazywał ekspert.

Doświadczenia nie tylko w malinie

Interesujące obserwacje uzyskano również w uprawie porzeczki czerwonej, gdzie do technologii włączono BioCal. Jak wspominał Dr Paweł Krawiec, pierwsze wdrożenia tego rozwiązania przyniosły bardzo wyraźne efekty związane z jakością owoców. Było to jedno z doświadczeń, które pokazało, jak duże znaczenie może mieć odpowiednie prowadzenie roślin nie tylko na etapie budowania plonu, lecz również podczas jego dojrzewania i przygotowania do zbioru.

Połączenie rozwiązań wspierających roślinę w okresach stresowych z technologią ukierunkowaną na jakość owoców pozwala więc działać na dwóch poziomach: utrzymywać potencjał plonotwórczy roślin, a następnie zadbać o jakość i trwałość uzyskanego plonu.

Woda musi trafić tam, gdzie znajdują się korzenie

Kolejnym elementem zaprezentowanej w Karczmiskach technologii jest Slick – adiuwant doglebowy stosowany wraz z fertygacją lub nawadnianiem. Jego zadaniem jest poprawa dystrybucji wody w strefie systemu korzeniowego.

Ma to szczególne znaczenie na zagonach intensywnie użytkowanych oraz w warunkach, w których właściwości gleby utrudniają równomierne nawodnienie. Na glebach ciężkich i zbitych rozwiązanie pomaga wodzie lepiej penetrować profil glebowy i docierać do systemu korzeniowego. Z kolei na stanowiskach lekkich i piaszczystych wspiera bardziej efektywne wykorzystanie wody w obrębie strefy korzeniowej.

W praktyce wszystkie te elementy tworzą jeden system: od właściwego odżywienia i gospodarki wodnej, przez ograniczanie skutków stresu termicznego, aż po utrzymanie jakości owoców i wydłużenie optymalnego okna zbioru.

Zastosowaliśmy te rozwiązania tutaj, w doświadczeniu. Warto podejść bliżej i samemu zobaczyć, czy to działa. Efekty są naprawdę ciekawe – podsumował Marcin Oleszczak.

Pomidor w pełnym programie Bioagris – od rozsady aż po zbiory

W intensywnej uprawie pomidora pod osłonami trudno wskazać jeden zabieg, który przesądza o powodzeniu całego sezonu. Potencjał plonotwórczy budowany jest stopniowo – najpierw poprzez rozwój systemu korzeniowego, później przez utrzymanie aktywnej ryzosfery i właściwe odżywienie, a w okresie kwitnienia i owocowania także poprzez ograniczanie skutków stresu wysokiej temperatury. Dlatego program powinien być zaplanowany jako całość, a poszczególne rozwiązania powinny odpowiadać na potrzeby roślin w konkretnych fazach rozwoju.

Takie podejście Bioagris sprawdzał w sezonie 2026 w ramach badań wdrożeniowych prowadzonych w gospodarstwie Michała w Kostrzyniu. W tunelowej uprawie pomidora realizowany był kompleksowy program obejmujący okres od produkcji rozsady aż po zbiory. Łączył on mikrobiologię, fertygację, nawożenie dolistne oraz rozwiązania wspierające rośliny w warunkach stresowych.
Celem wdrożenia było przede wszystkim sprawdzenie, jak poszczególne elementy technologii mogą ze sobą współpracować w warunkach rzeczywistej produkcji.

Dobry start zaczyna się w rozsadzie – MycoTech BIO

Pierwszym etapem programu była mikoryzacja roślin już podczas produkcji rozsady. To ważny moment, ponieważ właśnie wtedy rozpoczyna się budowanie systemu korzeniowego, który po posadzeniu będzie odpowiadał za zaopatrzenie rośliny w wodę i składniki pokarmowe.

Do programu włączono MycoTech BIO, zawierający grzyby mikoryzowe oraz pożyteczne bakterie ryzosferowe. Pomidor należy do roślin dobrze reagujących na mikoryzację. Strzępki grzybni związanej z korzeniami zwiększają zasięg strefy, z której roślina może korzystać, co sprzyja efektywniejszemu wykorzystaniu wody i składników pokarmowych, szczególnie fosforu.

Zastosowanie MycoTech BIO na etapie rozsady nie było jednak jedynym zabiegiem. Około tygodnia po posadzeniu pomidorów na miejsce stałe preparat podano ponownie przez fertygację.

Dlaczego? Przesadzenie jest dla młodej rośliny momentem dużej zmiany. Korzenie muszą szybko rozpocząć wzrost w nowym środowisku, a roślina przechodzi z etapu rozsady do intensywnego budowania części nadziemnej. Ponowne zastosowanie mikroorganizmów miało wspierać rozwój mikoryzy już w docelowej strefie korzeniowej.

W praktyce nie chodzi więc wyłącznie o „większy korzeń”. Celem jest stworzenie sprawniej funkcjonującego układu korzeń–ryzosfera, który będzie pracował przez kolejne tygodnie produkcji.

Preparat wspierający ukorzenienie i prowadzący do lepszej absorbcji wapnia

Mykoryza to początek. Następnie budujemy biologicznie aktywną ryzosferę

TrichoTech BIO zawiera Trichoderma harzianum oraz bakterie z rodzaju Bacillus. Wprowadzanie pożytecznych mikroorganizmów do strefy korzeniowej ma służyć przede wszystkim budowaniu korzystnej mikrobiologii ryzosfery oraz zwiększaniu biologicznej konkurencji wobec mikroorganizmów niepożądanych.

Jest to szczególnie istotne w intensywnej produkcji tunelowej. Przez wiele miesięcy to właśnie kondycja korzeni decyduje o zdolności roślin do pobierania wody i składników pokarmowych oraz utrzymania wysokiej aktywności części nadziemnej.

TrichoTech BIO zastosowano razem z BalansTech BIO. Zadaniem tego produktu jest stworzenie korzystniejszych warunków do rozwoju i aktywności pożytecznych mikroorganizmów.

W programie zastosowano więc określoną kolejność:

MycoTech BIO → TrichoTech BIO + BalansTech BIO.

Nie są to przypadkowo zestawione produkty. Najpierw rozpoczynamy budowanie mikoryzy, a następnie rozwijamy i wspieramy korzystne środowisko mikrobiologiczne wokół korzeni.

Warto jednocześnie podkreślić, że mikrobiologia nie zastępuje nawożenia ani ochrony roślin. Jest kolejnym elementem technologii, którego zadaniem jest poprawa funkcjonowania strefy korzeniowej.

Od początku kwitnienia zmieniają się potrzeby roślin – czas na NH Delta

Wejście pomidora w okres kwitnienia oznacza wyraźną zmianę priorytetów. Roślina nadal intensywnie rośnie, ale równocześnie musi utrzymać kwiaty, zawiązać owoce i rozpocząć ich wypełnianie. W tym momencie do programu fertygacyjnego wprowadzono NH Delta Ca oraz NH Delta K.

Technologia NHDelta jest ukierunkowana na zwiększenie efektywności wykorzystania azotu przez roślinę. W programie zastosowano dwa warianty produktu, dzięki czemu wraz z azotem możliwe było dostarczanie odpowiednio wapnia lub potasu.

Ma to znaczenie w kolejnych etapach produkcji. Wapń jest istotny dla prawidłowego rozwoju tkanek i jakości owoców, natomiast wraz z rozpoczęciem intensywnego owocowania rośnie znaczenie potasu.

W badanym programie NH Delta Ca i NH Delta K podawano przez fertygację od okresu kwitnienia, a zabiegi powtarzano mniej więcej co dwa tygodnie aż do końca sezonu.
Istotą tego rozwiązania nie było więc wykonanie pojedynczej aplikacji, lecz utrzymanie programu odżywiania w czasie, gdy na jednej roślinie jednocześnie mogą znajdować się kwiaty, zawiązki oraz dorastające i dojrzewające owoce.

Upał podczas kwitnienia – dlaczego jest tak niebezpieczny?

Xstress 1L

Jednym z najtrudniejszych momentów w tunelowej produkcji pomidora są okresy bardzo wysokiej temperatury przypadające na kwitnienie i zawiązywanie owoców.
Stres cieplny wpływa na wiele procesów fizjologicznych. Roślina ogranicza transpirację poprzez zamykanie aparatów szparkowych, a wraz ze zmniejszeniem przepływu wody pogarsza się również transport wapnia do intensywnie rosnących organów.

To właśnie dlatego może wystąpić sytuacja, w której wapń znajduje się w pożywce i strefie korzeniowej, a mimo to jego zaopatrzenie w owocach jest niewystarczające. Jedną z konsekwencji zaburzeń gospodarki wapniem może być sucha zgnilizna wierzchołkowa owoców.
W tym okresie w programie Bioagris wykorzystano dwa rozwiązania: XStress i BioCal.

XStress – wsparcie roślin w okresie stresu

XStress został włączony do technologii w czasie wysokiej temperatury, szczególnie w newralgicznym okresie kwitnienia i zawiązywania owoców.

Jego działanie związane jest m.in. z procesami fizjologicznymi dotyczącymi etylenu i poliamin. W warunkach silnego stresu nadmierna produkcja etylenu może przyspieszać procesy starzenia oraz niekorzystnie wpływać na utrzymanie organów generatywnych. Zastosowanie XStress ma wspierać roślinę w przechodzeniu przez takie okresy i ograniczać negatywne skutki stresu.

W pomidorze jest to szczególnie istotne właśnie wtedy, gdy wysoka temperatura nakłada się na kwitnienie. Każdy utracony kwiat lub zawiązek oznacza bowiem utratę części potencjalnego plonu.

BioCal – kiedy problemem staje się transport wapnia

Drugim elementem programu zastosowanym w okresie wysokich temperatur był BioCal.

W przypadku wapnia samo dostarczenie składnika do strefy korzeniowej nie zawsze oznacza jego odpowiednie zaopatrzenie w owocach. Wapń jest transportowany przede wszystkim wraz ze strumieniem transpiracyjnym, dlatego warunki ograniczające przepływ wody w roślinie mogą utrudniać jego przemieszczanie.

BioCal wykorzystuje technologię pompy auksynowo-wapniowej, której zadaniem jest wspieranie transportu i dystrybucji wapnia w roślinie. Preparat dostarcza również wapń dolistnie.

W praktyce rozwiązanie to włączono do strategii ograniczania ryzyka występowania suchej zgnilizny wierzchołkowej oraz utrzymania prawidłowego zaopatrzenia intensywnie rosnących tkanek w wapń.

To szczególnie ważna zasada w produkcji pomidora: w okresie upałów warto patrzeć nie tylko na to, ile wapnia dostarczamy, ale również na to, czy warunki fizjologiczne pozwalają roślinie skutecznie przetransportować go do owoców.

Nawóz z wapniem BioCal odpowiedzialny za precyzyjny transport wapnia w roślinie.

Nurspray HC – ze stresem najlepiej pracować, zanim się pojawi

XStress i BioCal były odpowiedzią na konkretne warunki pojawiające się podczas sezonu. Program zawierał jednak również element profilaktyczny. Nurspray HC stosowano raz w miesiącu, przed spodziewanymi okresami wysokiej temperatury.

To ważne rozróżnienie. Nurspray HC nie był traktowany jako produkt interwencyjny aplikowany dopiero na rośliny silnie dotknięte upałem. Jego zadaniem było wcześniejsze przygotowanie roślin na stres abiotyczny, w tym wysoką temperaturę i intensywne promieniowanie.

W intensywnej uprawie pod osłonami takie podejście ma szczególne uzasadnienie. Prognoza pogody pozwala dziś z wyprzedzeniem ocenić ryzyko fali upałów. Można więc zaplanować zabieg jeszcze przed nadejściem warunków krytycznych, zamiast reagować dopiero wtedy, gdy roślina wyraźnie ograniczyła swoją aktywność.

Pięć elementów jednego programu

Doświadczenie prowadzone w Kostrzyniu pokazuje przede wszystkim logikę budowania programu. Poszczególne produkty nie były stosowane jako niezależne od siebie zabiegi. Każdy z nich miał określone miejsce wynikające z fazy rozwoju pomidora i aktualnego zagrożenia:

1. Produkcja rozsady i ukorzenianie
MycoTech BIO – rozpoczęcie mikoryzacji i budowania sprawnie funkcjonującej strefy korzeniowej.

2. Po posadzeniu na miejsce stałe
MycoTech BIO, a następnie TrichoTech BIO + BalansTech BIO – rozwój korzystnej mikrobiologii ryzosfery i wsparcie korzeni.

3. Kwitnienie i owocowanie
NHDelta Ca + NHDelta K – prowadzenie odżywiania przez fertygację zgodnie ze zmieniającymi się potrzebami roślin.

4. Okres wysokich temperatur
XStress + BioCal – wsparcie roślin w warunkach stresu oraz gospodarki wapniem w okresie kwitnienia i wzrostu owoców.

5. Profilaktyka stresu
Nurspray HC – aplikacja przed spodziewanymi okresami wysokiej temperatury.

Nie pojedynczy produkt, lecz technologia prowadzona przez cały sezon

Najważniejszy wniosek z badań wdrożeniowych jest prosty: intensywnej produkcji pomidora nie można prowadzić, koncentrując się wyłącznie na jednym problemie czy jednym etapie rozwoju rośliny.

Jeżeli system korzeniowy od początku nie funkcjonuje prawidłowo, późniejsze intensywne nawożenie nie wykorzysta w pełni swojego potencjału. Jeżeli w okresie kwitnienia roślina znajdzie się pod silnym stresem termicznym, może stracić część potencjału plonotwórczego. Z kolei podczas szybkiego wzrostu owoców trzeba zwrócić uwagę nie tylko na podaż wapnia i potasu, ale również na możliwość ich efektywnego wykorzystania przez roślinę. Dlatego program Bioagris w Kostrzyniu rozpoczął się już na etapie rozsady i był kontynuowany aż do zbiorów. 

Badania wdrożeniowe prowadzone w gospodarstwach produkcyjnych mają przy tym dodatkową wartość. Pozwalają sprawdzić nie tylko działanie pojedynczych produktów, ale przede wszystkim ich miejsce w całej technologii i możliwość łączenia kolejnych rozwiązań w warunkach rzeczywistej produkcji. To właśnie tam najlepiej widać, czy program odpowiada na realne potrzeby pomidora – od pierwszych korzeni, przez kwitnienie, aż po ostatnie zbiory.

Chcesz dopasować poszczególne elementy programu Bioagris do technologii prowadzonej w swoim gospodarstwie? Skontaktuj się z doradcami Bioagris.